
Nie planowalismy wjezdzac do tego panstwa ale skoro znajdowalo sie tuz za rogiem czemu by nie skorzystac z takiej okazji. Z samego rana poszlismy na dworzec autobusowy i szczescie nam dopisywalo. Wlasnie ruszal autobusd do Ciudad del Este i specjalnie dla nas zatrzymal sie. Za 3 zlote opuszamy wiec panstwo ktore tak pokochalismy -Argentyne.
Okazuje sie, zze przejezdzamy przez terytorium Brazylii ale nie ma kontroli brazylijskie a jedynie argentynska. Konduktor mowi nam ze jesli wjezdzamy tlyko do Ciudad del Este nie potrzebujemy pieczatki paragwajskiej. Cieszy nas to ale troche niepokoi czy aby na pewno. Pozniej okaze sie ze byl to jednak straszny blad.
Po minieciu granicznej rzeki naszym oczom ukazuje sie Ciudad del Este - czyli wielki bazar z mydlem i powidlem. Rozniacy sie od bazaru tym ze jednak wyglada na normalne miasto i od czasu do czasu wystaje z lasu straganow jakis wielki wierzowiec oblepiony ze wszystkich stron reklamami. Jedziemy prosto na dworzec. Rzecz nieslychana ale jednak prawdziwa. Lonely Pçlanet w tym wypadku bardzo nam pomogl. Otoz bilet autobusowy z Ciudad del Este do Sao Paulo kosztuje tutaj tylko 32 dolce a z sasiedskiego brazylijskiego miasta az 40-45 dolcow. Wymianiamy nasze ostatnie argentynskie peso i mamy w rekach paragwajskie guarani. Ale trudny przelicznik 5 800 guarani za dolara. I w dodatku pieniadze tutaj wygladaja jak smiecie. Sa porwane i czasem trudno nawet dostrzec nominal bo cyfry sa starte. No ale coz musimy z tym zyc. Paragwaj jest biedniejszy niz Chile czy Argentyna ale robi na nas lespze wrazenie od Peru i od Boliwii. POziom zycia wydaja sie tu wyzszy ale moze to tylko w tym przygranicznym miescie. Nie ma tutaj takich niskich domkow skleconych z byle czego jak w Peru czy w Boliwii - sa normalne ulice i normalne bloki, moze nie najpiekniejsze ale na pewnoe jakosciowo lepsze niz u wyzej wymienionych sasiadow.
Wszyscy przyjezdzaja tutaj by zrobic zakupy, bo jak pisalem miasot to jest jednym wielkim sklepem. I rzeczywiscie mozna by tutaj zrobic neizle zakupy ceny sa naprawde niskie a wybor sprzetu komputerowego aparatow fotograficznych wspanialy. Widzie najnowsze modele aparatow jakie trudno znalezc w sklepach w innych panstwach regionu. Ola kupuje od Indianek przepiekna torebke. W kazdym kraju barwy i rodzaje wyrabianych produktow radykalnie zmieniaja i musze przyznac ze te paragwajskei wyroby szczegolnei przypadly mi do gustu. Widzimy tez nowe zjawisko niespotykane w innych panstwach - zimne mate pite nie z termosu ale ze zwyklego dzbanka. I tez pije tu kazdy na kazdym kroku. Charakterystycznym elementem nie widzianym przez nas w innych krajach byli ubijacze warzyw i ziol, ktorzy w wielu miejscach pracowali gorliwe by uzyskac jakis tajemniczy dla nas produkt. Poznalismy blizej niestety tylko jednak kobiete, ktora nam opowiedziala o tym, ze w tym panstwie kazdy uczy sie w szkole hiszpanskiego i guarani i ze wszyscy sa tutaj mieszancamy i powinni znac jezyk swoich przodkow.
Wchodzimy jeszcze na 1 godzine do internetu i spieszymy na dworzec. Tutaj czeka nas bardzo niemila niespodzianka. Otoz okazuje sie, ze nie kupimy biletow do Sao Paulo bez pieczatki w paszporcie, ze wjechalismy do Paragwaju. Na nic zdaja sie tlumaczenia. Firmy transportowe boja sie kary 150 dolarow, ktore mogliby im wlepic na granicy. Nie ma mamy wiec innego wyjscia. Syzbkim krokiem wracamy na granice. Nie mamy juz pieniedzy na autobus jest to wiec dosc uciazliwe zadanie szczegolnie, ze promienie slonca biczuja nas niemilosiernie. PO 40 minutowym marszu spoceni docieramy na granice i uzyskujemy bez problemow glupie stempelki. Teraz jeszcze tylko dorga powrtona i mozemy szczesliwie zasiasc w autobusie relacji Ciudad del Este Sao Paulo. Przed nami 3 tygodnie w najwiekszym panstwie Ameryki Lacinskiej.
5 komentarze:
Hi Friend! You have a great blog over here!
Please accept my compliments and wishes for your happiness and success!
If you have a moment, please take a look at my site:
diet home
It covers diet home related subjects.
Have a great day!
weszłam na to przypadkiem- ale fantastycznie że umieszczacie zdjęcia i jeszcze piekniej ze... spełniacie marzenia. uwięziona póki co w Krakowie studentka. Pozdrawiam i tak trzymac
Miałam podobne przygody ale ze stempelkiem z USA - super czyta się Twój blog! Najlepsze życzenia ;)
Excellent work there. I just signed up to your blog RSS.
Ciudad del Este nie jest rpzesadnie miarodajne jeśli chodzi o Paragwaj, ale faktycznie, w całym kraju w ogóle jest mniej miejskiej biedy i 'budek z byle czego' - co znie zmienia faktu że statystycznie Paragwaj jest najbiedniejszym państwem Ameryki Południowej.
Prześlij komentarz